niedziela, 13 października 2013

Słowem wstępu

Nazywam się Ada. Kiedyś już byłam pro ana, ale to wyszło na jaw. Za dużo chwaliłam się tym, że jestem chuda i strasznie marnie wyglądałam. Teraz tego błędu nie popełnię. Powodem, dla którego wtedy chciałam schudnąć, był chłopak, w którym się zakochałam. Była to miłość platoniczna, on był starszy o kilkanaście lat, wiedziałam, ze nie będziemy razem, ale wmawiałam sobie, że  gdy będę chudsza, on mnie pokocha.
Od dłuższego czasu podoba mi się pewien chłopak. Wie o tym, a na imię mu Daniel. Jest ode mnie o rok starszy. Jestem pewna, że spodobam mu się, gdy będę chuda, bo nazwał mnie pasztetem. Powiedział, że 'pasztetów nie tyka'. Czy jeżeli będę chuda, to mu się spodobam? Mam ogromną nadzieję, że tak i postanowiłam to sprawdzić. Od jutro zaczynam ćwiczyć A6W:
Oraz takie oto wyzwanie:

Postanowiłam też liczyć kalorie i nie jeść więcej niż 1000 dzienne. Mam nadzieję, że na początek to nie za dużo. Z czasem, oczywiście, ta górna granica, będzie się zaniżać, ale jeszcze nie czas. 
Mam nadzieję, że Wy, Drogie Motylki, przyjmiecie mnie do swojego grona.
Miłego dzionka ;)
Ada



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz